Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

dalej cisza......:(

poniedziałek, 06 października 2008 18:34
Ja bym mu nawet wybaczyła,ale On wcale nie czuje sie winny i tego wybaczenia ode mnie nie chce:(                 BOŻE DAJ MI ŁASKĘ BYM PRZYJEŁA TO CZEGO NIE MOGĘ ZMIENIĆ,DAJ ODWAGĘ BYM ZMIENIAŁA TO CO ZMIENIC MOGĘ I MĄDROŚĆ BYM POTRAFIŁA ODRÓŻNIĆ JEDNO OD DRUGIEGO......PROSZĘ                                                                                              

komentarze (8) | dodaj komentarz

Czy to Koniec...

czwartek, 02 października 2008 19:16
Niewiem czy cieszyć się czy płakać.....wiem,że to nie jest dobre małżeństwo...dobra miłośc.Od początku było nie tak.Juz na ślubie były zgrzyty.Wiem,że nie jestem bez winy.Zdaje sobie sprawe,że nie zawsze byłam w porządku.Na początku mój mąz był prawie,że ideałem starał sie,a ja księżniczkaNie nauczona życia .Teraz to odbija się na mnie .Czy gdybym kiedyś była taka jak teraz gdybym wtedy go doceniła czy bylibyśmy lepszym małżeństwem??NIe znam odpowiedzi na te pyatnia...Ja się zmieniłam nie jestem już taka dorosłam zmądrzałam ..chyba ...:).Mój małzonek tego nie dostrzega...Oboje się pogubiliśmy......To nie jest zły zcłowiek tylko miał zły przykład w domu rodzinnym...nie zna innego życia..Ciągle go bronię...Czy On choć stara się mnei zrozumieć?Jest mi bardzo żle choc staram się być silna .Dla dzieci...Dla siebie ....ODEJDŻ ZANIM ZDAZE CI ODDAĆ WSZYSTKIE MOJE MYSLI..ODEJDZ ZANIM SZCELNIE WYPEŁNISZ PRZESTWORZA MYCH ZRENIC ODEJDZ PÓKI JESZCZE NIE MA MOWY O ROZCZAROWANIACH ..PAMIĘCI ..ZROZUMIENIU...za póżno......Z jednej strony marze o spokoju dla siebie ..dla dzieci..o tym by móc o sobie decydować..z drugiej mam wciąż nadzieje ,że sie zmieni ze wszysstko bedzie jak w marzeniach...ze bedziemy prawdziwa kochajaca sie rodzina...

komentarze (3) | dodaj komentarz

życie...powinno Cieszyć więc czemu nie?:(

sobota, 27 września 2008 17:39
Powinnam Być szczęsliwa...dzieci mam zdrowe..kochane a ja grzeszę ..Boje się kary Boga że nie doceniam tego co mam.Ale tym co mam to ,tylko ,,AŻ zdrowe kochane dzieci..reszta jest nie tak..a może to ja ze wiele wymagam??Nieudane dzieciństwo..brak ojca ...rodzina alkocholicka...ciągły brak kasy..i w dziecinstwie i teraz w dorosłym życiu.Nie jestem w stanie zapewnic moim dzieciom tego co potrzebują..To mnie dołuje dobija...A jeszcze mój szanowny małżonek  wydaje mi się ,ze nie myśli o niczym innym jak tylko o tym by wychlać kolejne piwo:(Ja i dzieci jak meble w domu ..Wiem ze to smutne...Owszem są fajne chwile tylko czemu ich jest tak mało???             Powiedz czemu tak dziwnie toczą się dni,że człowiek wciaż za czymś tęskni o czymś śni..i szczęscie czasem ucieka gdy zdaje się blisko być a człowiek znów musi czekać i znów nadzieją żyć:((                                                                                                                                                                                                        

komentarze (2) | dodaj komentarz

Dzieci...

niedziela, 21 września 2008 12:39

Jadąc ostatnio tramwajem ..myślałam jak niewiele mogę dać moim dzieciom,choć tak bardzo się staram...ostatnio nawet mojego uśmiechu:(......Powiedziałby ktoś po co tyle dzieci???na te czasy???Lecz czy My mamy wpływ na to co jest nam Pisane???....Niejedna mama chciałaby być na moim miejscu móc tulić swoje dzieci ...móc zrobić dla nich wszystko póki ręce zdrowe.....Dlaczego ja tego nie doceniam???Dlaczego?...moze byc biednie ale wszyscy jestesmy zdrowi....Kochamy sie( ja i dzieci)więc wszystko powinno byc proste.Czy to ,ze nie mogę zapewnic moim dzieciom wszystkiego..super ciuchów ..super zabawek ...czyz to jest ważne??Wazne ,gdy nie masz złotówki na chleb..gdy niewesz co bedzie jutro..Ale gdy przychodzi choroba..zadne pieniadze nie sa w stanie pomóc.

komentarze (0) | dodaj komentarz

W życiu piękne sa tylko chwile......

sobota, 13 września 2008 5:52
A więc tak jak w piosence.....wczoraj mój mąz,był super czułym facetem ....nie nie chodzi mi o te sprawy..podam przykład ..oglądamy razem film(na ,który de facto sam mnie zawołał,ja bym normalnie oglądała ,,detektywów)On masuje mi stope..bajka:)mówi do mnie jak powinno się mówic do kobiety..Wiem powinnam być obrazona,za to co było wczesniej ,a wiec kumple ,piwsko,traktowanie mnie jak NIC.Ale co by mi to dało?kolejne dni kłotni?a  tak to chociaz jeden dzien normalnosci...dzieci radosne..cóz więcej trzeba.Chwilo trwaj....

komentarze (6) | dodaj komentarz

« 12345  »

sobota, 20 marca 2010

Licznik odwiedzin: 1986

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O moim bloogu

Jeden jest tylko błąd wrodzony przekonanie,że żyjemy po to abyśmy byli szczęśliwi:((

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: