Jadąc ostatnio tramwajem ..myślałam jak niewiele mogę dać moim dzieciom,choć tak bardzo się staram...ostatnio nawet mojego uśmiechu:(......Powiedziałby ktoś po co tyle dzieci???na te czasy???Lecz czy My mamy wpływ na to co jest nam Pisane???....Niejedna mama chciałaby być na moim miejscu móc tulić swoje dzieci ...móc zrobić dla nich wszystko póki ręce zdrowe.....Dlaczego ja tego nie doceniam???Dlaczego?...moze byc biednie ale wszyscy jestesmy zdrowi....Kochamy sie( ja i dzieci)więc wszystko powinno byc proste.Czy to ,ze nie mogę zapewnic moim dzieciom wszystkiego..super ciuchów ..super zabawek ...czyz to jest ważne??Wazne ,gdy nie masz złotówki na chleb..gdy niewesz co bedzie jutro..Ale gdy przychodzi choroba..zadne pieniadze nie sa w stanie pomóc.
sobota, 20 marca 2010
Licznik odwiedzin: 1986
| « marzec » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 |
| 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 |
| 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 |
| 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 |
| 29 | 30 | 31 | ||||
Jeden jest tylko błąd wrodzony przekonanie,że żyjemy po to abyśmy byli szczęśliwi:((
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: